Kilka dni temu do poznańskiej firmy komputerowej przyszedł młody mężczyzna, który przyniósł ze sobą uszkodzonego laptopa. Był to jeden z najnowszych modeli Dell, który kosztował niemal cztery tysiące złotych. Urządzenie miało zaledwie kilka miesięcy.

Niestety, już absolutnie nie nadawało się do użycia. Smród spalonych części elektronicznych mówił dokładnie, co się stało. Laptop stał się ofiarą przepięcia w sieci. Mężczyzna potwierdził. Urządzenie było podłączone do sieci poprzez zasilacz. Nie był one jednak podłączony do listwy antyprzepięciowej. Nagły skok napięcia nastąpił po uderzeniu pioruna w pobliski transformator. Skok był na tyle silny, że spalił nie tylko zasilacz, ale dotarł także do laptopa. Spaliły się wszelakie układy urządzenia włącznie z dyskiem twardym. Mężczyźnie zależało na odzyskaniu cennych danych, jakie przechowywał na dysku urządzenia. Pomimo tego, że dysk został kompletnie spalony, odzyskiwanie danych pomogło odzyskać stracone informacje bez najmniejszego problemu. Pomogło w tym doskonale wyposażone laboratorium, w którym można odzyskać dane z niemal wszystkich nośników.
Related posts: